Przy ocenie kosztów utrzymania budynku łatwo skupić się tylko na rachunkach za ogrzewanie. Takie podejście nie pokazuje jednak, dlaczego zużycie energii osiąga konkretny poziom. W codziennej eksploatacji znaczenie mają między innymi wiek budynku, stan przegród zewnętrznych, rodzaj okien, sposób ogrzewania oraz działanie wentylacji.
Audyt energetyczny służy zebraniu tych informacji i określeniu, w których miejscach występują największe straty. Ważną częścią takiej analizy jest ranking danych z dokumentacji z faktycznym użytkowaniem obiektu. Całkiem inaczej może zachowywać się budynek używany przez kilka osób, a inaczej taki, w którym przez większą część dnia przebywa wiele ludzi. Różnice dotyczą też sposobu ogrzewania pomieszczeń i utrzymywanej temperatury. Z tego powodu same wartości teoretyczne nie zawsze wystarczają do właściwej oceny sytuacji.
W praktyce jednym z trudniejszych elementów jest uwarunkowanie, które zmiany mają sens w konkretnej kolejności. Docieplenie ścian, wymiana okien i modernizacja źródła ciepła nie są działaniami w pełni niezależnymi. Zmiana jednego detalu może wpłynąć na zapotrzebowanie na energię oraz sposób pracy pozostałych instalacji. Przykładem jest wymiana stolarki na bardziej szczelną. Może ona ograniczyć niekontrolowany obieg powietrza, ale jednocześnie zmodyfikować warunki wentylacji. W tak zaistniałej okoliczności analizowanie tylko parametrów cieplnych okien nie daje pełnego obrazu. Identycznie wymiana urządzenia grzewczego bez sprawdzenia instalacji odbiorczej może nie przynieść oczekiwanej zmiany w zużyciu energii. Przy planowaniu modernizacji trzeba zatem brać pod uwagę zarówno stan techniczny budynku, jak i ograniczenia wynikające z jego konstrukcji a także dotychczasowego sposobu użytkowania.
Temat ogrzewania jest ściśle związany też z jakością powietrza. Czyste powietrze w otoczeniu budynku zależy między innymi od rodzaju stosowanego paliwa, jakości spalania, stanu technicznego urządzeń a także sposobu eksploatacji instalacji. Znaczenie ma też to, jak odprowadzane są produkty spalania. W praktyce nie można natomiast rozpatrywać emisji tylko przez pryzmat samego źródła ciepła. Liczy się także zapotrzebowanie energetyczne budynku. Jeżeli już obiekt wymaga sporej ilości energii do utrzymania temperatury, sposób ograniczenia tego zapotrzebowania może posiadać znaczenie dla późniejszej pracy instalacji grzewczej. Jednocześnie nadmierne uszczelnienie pomieszczeń bez uwzględnienia prawidłowej zamiany powietrza może wytworzyć inne problemy eksploatacyjne. Dlatego kwestie izolacji, ogrzewania i wentylacji powinny być oceniane łącznie, szczególnie wtedy, gdy planowane są większe prace modernizacyjne.
Nie każda zauważona strata energii oznacza konieczność kosztownej przebudowy. Nierzadko problem wynika z regulacji instalacji, nieprawidłowego ustawienia urządzeń lub elementu, którego stan techniczny pogorszył się podczas użytkowania. W innych przypadkach ograniczenia budynku sprawiają, że określone rozwiązanie jest skomplikowane do wykorzystania albo wymaga dodatkowych prac. Właśnie dlatego analiza powinna uwzględniać nie tylko możliwy efekt energetyczny, lecz także kolejność robót, koszty, warunki techniczne i przewidywany sposób korzystania z budynku. Dane z rachunków mogą zilustrować konwersję zużycia w czasie, ale bez znajomości warunków pogodowych i sposobu użytkowania nie za każdym razem pozwalają niedwuznacznie ocenić przyczynę tej zmiany. Dopiero porównanie kilku źródeł informacji daje bazę do bardziej szczegółowej oceny potrzeb energetycznych obiektu a także współzależności między jego stanem technicznym, ogrzewaniem i jakością powietrza.
Więcej: Czyste powietrze.